CZTERY KĄTY I SMAK PIĄTY W KATOWICACH

Nowe miejsce na mojej kulinarnej mapie poznałam,  wcześniej o jego istnieniu nie wiedziałam. 
Restaurant Week Polska mi to umożliwiło, znowu mnie czymś zaskoczyło. Do restauracji Cztery kąty i Smak piąty  z moim partnerem się udałam i pysznego jedzenia skosztowałam.


No dobra, nie idzie mi dobrze rymowanie. Chcecie wiedzieć co jedliśmy?

Najpierw pojawiła się zupa rybna, która była była lekka i kremowa, a w środku pływała małża nowozelandzka, która tylko podkręcała jej smak i dodawała charakteru.

Zupa rybka z małżą nowozelandzką.

Drugie danie było zdecydowanie bohaterem w menu. Aż szkoda było go jeść, bo na talerzu szef kuchni stworzył kompozycje składającą się na jeden cudny obrazek. Widzicie te drzewo na wietrze przy zachodzie słońca?

Polędwiczkiwieporzowe z ziemniakami truflowymi.

No… ale zjadłam, przecież po to przyjechałam 😉 Polędwiczki wieprzowe (chociaż były ciut suche) z ziemniakami truflowymi idealny duet tworzyły, a sos tylko dopełniał danie. Zdjęcie niestety nie oddaje kolorystyki dania ( słabe światło, zdjęcie robione telefonem).

To były chyba najlepsze lody jakie jadłam! Porcja była nieduża, ale wystarczająca. Nugat był szalenie czekoladowy i słodki, przełamany lekko cierpkim musem porzeczkowym. Zimny, słodki, idealnie wykonany. 

Nugat czekoladowy z sosem porzeczkowym, bezą i malinami.

Ok, drugie menu jadł Szymon. Ja również skosztowałam każdego z dań, z ciekawości, dla nowych doznań kulinarnych no i po to, aby Wam to wszystko teraz opisać.

Przystawka to bardzo ciekawy w smaku krem z topinamburu z akcentem jabłka, które sprawiało, że krem nie był mdły i nudny.

Krem z topinambura z jabłkiem.

Makrela okazała się być pyszna, z chrupiącą skórką i idealnie przygotowanymi szparagami.

Makrela z risotto z pomidorami i dzikimi szparagami.

Deser to tak jak w poprzednim przypadku król wszystkiego: głębia czekolady, podana ze słonym karmelem i kruchą bezą-po prostu wow!

Pralina czekoladowa ze słonym karmelem.

#

You Might Also Like

Brak komentarzy

Skomenmtuj