TASTE TEST BATONIKÓW Z DOBREJ KALORII

Jakoś nigdy nie byłam przekonania do tego rodzaju słodyczy i wydawało mi się, że pomimo tego, że są zrobione ze zdrowych składników mają dużo kalorii. Ponadto wydawało mi się, że 35g to strasznie mało i starcza jedynie na dwa gryzy- niby tak, choć nie do końca. Zaznaczę też, że wcześniej jadłam kilka batoników, jednak nie podbiły one mojego serca. Jednak po skosztowaniu 13 smaków znalazłam kilka, które w 100% przypadło w moje gusta.

Taki batonik będzie nas kosztował od 109- 1… kcal w zależności od smaku. Jednak większość batoników oscyluje w okolicy 130 kcal. Jeśli chodzi o cenę sklepową to od 2,50 zł (np. Lidl) do 4,99 (np. Rossmann). Trzeba zaznaczyć, że wszystkie te batoniki są raczej ciężkie w smaku, lepkie i rj słodkie (choć nie wszystkie!) za sprawą daktyli, które są ich głównym składnikiem.

Batoniki do celu testowania podzieliłam na 3 rodzaje: klasyczne, superfoods i kokosowe, które jednocześnie stały się kategoriami, w jakich przyznawałam miejsca. Te klasyczne i kokosowe są fajne jako przekąska ” w przelocie”, w drodze, w szkole, czy w pracy. Jednak te z serii superfoods skradły moje serce (do tej pory nigdy ich nie jadłam) i zdecydowanie polecam delektować się nimi przy kawie. Więcej o nich napiszę niżej 😉 A póki co przedstawiam moich faworytów z serii klasycznej:

  1. KOKOS & NUTA POMARAŃCZY
  2. JABŁKO & CYNAMON
  3. KAWA & ORZECH
  4. SOLONY ORZECH
  5. CHRUPIĄCY ORZECH
  6. KOKOS & ORZECH

Dwa batoniki zdecydowanie wybijały się z tego zestawu, dzięki zdecydowanemu, intensywnemu smakowi. Pierwszy z nich to KOKOS & POMARAŃCZA, który od razu przywołuje na myśl smak i zapach świąt. Jest zdecydowanie bardziej wilgotny, niż reszta. Pomarańczowy smak dominuje nad kokosem, który jest prawie niewyczuwalny. Bardzo smaczny. JABŁKO & CYNAMON nie ustępuje smakiem zwycięzcy. To z kolei jest smak mojego dzieciństwa i te połączenie smakowe mogłabym jeść codziennie pod różnymi postaciami, czy to jako chipsy jabłkowe, danie obiadowe, czy deser z dodatkiem mleka kokosowego. Jest chyba najsłodszy ze wszystkich i ciężko go zjeść bez kawy 😉 Na 3 miejscu uplasował się batonik o smaku KAWY & ORZECHA. Jest zdecydowanie mniej słodki, co mi osobiście bardzo odpowiada. Kawa to raczej espresso, niż capuchino. Intensywna, mocno wyczuwalna.

Dwa kolejne batoniki są bardzo podobne w smaku i powiem szczerze, że ciężko je odróżnić, bo smakują niemal identycznie. Po dłuższym wsmakowaniu się jest delikatnie wyczuwalna sól. Jednak jeśli producent zrobiłby pół batonika CHRUPIĄCY ORZECH, a pół SOLONY ORZECH nie zorientowałabym się. W pierwszym z nich są jedynie troszkę bardziej wyczuwalne kawałki orzecha.

Ostatni batonik KOKOS & ORZECH jest też podobny w smaku do dwóch poprzednich z tym wyjątkiem, że jest bardziej delikatny i kremowy, co zawdzięcza orzechom nerekowca.

  1. ZIARNA KAKAOWCA
  2. KAKAOWIEC & MIĘTA
  3. SPIRULINA & CYTYNA
  4. MIECHUNKA & CHIA
  5. POMARAŃCZA & PYŁEK PSZCZELI

Te batoniki to zupełnie inna ranga, niż te poprzednie! Fakt kosztują więcej, ale za te doznania smakowe warto zapłacić ciut więcej. Zdaje sobie też sprawę, że niektórym mogą one nie zasmakować, bo nie są tak słodkie, są inne, bardziej wyrafinowane i finezyjne. Jednak dla mnie to strzał w 10-tkę!

Po pierwsze uwielbiam surowe kakao! Ten smak poznałam dopiero kilka lat temu, kiedy też robiłam moją pierwszą raw czekoladę  (zdjęcie niestety nie jest najlepsze, ale zarazem obrazujące mój progres w fotografii ). Ile ja się przy niej namęczyłam, ale smak wynagrodził wszystko, dodatkowo z każdym dniem leżakowania była coraz lepsza ( to trochę tak jak z bigosem ;D) . Nic w tym dziwnego, że dwie pierwsze lokaty w rankingu należą do batonika o smaku ZIARNA KAKAOWCA i KAKAOWIEC & MIĘTA. I jeśli nie znacie smaku surowego kakao to od razu zaznaczę, że to zupełnie inny smak niż takie zwykłe kakao ;D Intensywne w smaku, z drobinkami surowego kakao, które chrupią w ustach. Natomiast wersja z miętą dodaje takiego świeżego, lekkiego tweestu. Super! Najlepsze ze wszystkich i na pewno będę na nie polowała w sklepie!

Kolejny to SPIRULINA & CYTRYNA. Do tego batonika podchodziłam bardzo sceptycznie, chyba jak większość, która miała wcześniejsze doświadczenia ze spiruliną (alga, o bardzo dobrych właściwościach o niesamowicie specyficznym nieprzyjemnym zapachu). Kiedyś robiłam nawet z nią koktajl, w którym jej smak nie był wyczuwalny. Ale wracając do batonika bardzo pozytywnie mnie zaskoczył! Nie czuć zapachu spiruliny, a na pierwszy plan wysuwa się cytrusowa nuta.

Jako ciekawostkę dodam jeszcze, że NASA ogłosiło (1988), że spirulina może być uprawiana w kosmosie, jako pożywienie dla austronautów.

MIECHUNKA & CHIA– Od razu wyczuwalny jest delikatny słodko-kwaśny smak z nutą goryczki, który jest charakterystyczny dla miechunki. Dobry, ciekawy, jednak zajmuje dopiero 4 miejsce.

Batonik POMARAŃCZA & PYŁEK PSZCZELI ma wyraźnie miodowy posmak. Dobry, jednak nas nie urzekł.

  1. KOKOS Z CYTRYNĄ
  2. KOKOS Z PORZECZKĄ

Ostatnią kategorię stanowią dwa kokosowe batoniki, w których rzeczywiście kokos jest bardzo wyczuwalny. Minimalną przewagą zwyciężył ten z nutą cytryny, za lekkość, delikatność, świeżość. Natomiast smak porzeczki dochodzi do naszych kubków smakowych po chwili.

Podsumowując na pewno będę częściej kupować ZIARNA KAKAOWCA i KAKAOWIEC & MIĘTA – są najlepsze ze wszystkich. Pewnie od czasu do czasu wpadnie SPIRULINA & CYTRYNA i oba kokosowe batoniki.


You Might Also Like

Brak komentarzy

Skomenmtuj